Z Japonii do mojego garażu
Moja motoryzacyjna pasja - samochody, które zachwycają jakością, dbałością i charakterem
Moja pasja motoryzacyjna
Motoryzacja towarzyszy mi od wielu lat — nie jako biznes, ale jako przestrzeń, w której odpoczywam, inspiruję się i realizuję osobiste marzenia.
Sprowadzam z Japonii pojedyncze, wyjątkowe egzemplarze. Zawsze dla siebie, zawsze z pasji.
A gdy przychodzi czas na zmianę — po prostu dzielę się nimi z kimś, kto potrafi je docenić.
.png)
Dlaczego samochody są dla mnie czymś więcej?
To nie pojazdy. To doświadczenia.
Każdy z moich samochodów wybieram intuicyjnie — musi mieć charakter, emocje, tę trudną do opisania „iskrę”.
Lubię mieć jeden spokojny samochód na co dzień… i drugi, który daje mi coś więcej: poczucie wyjątkowości, moment oddechu, a czasem odrobinę motoryzacyjnego szaleństwa.
Nie chodzi o moc czy cenę. Chodzi o to, jak to auto sprawia, że czuję się w drodze.
Pasja, nie handel
Nie prowadzę komisu. Nie zajmuję się sprzedażą zawodowo.
To hobby, które towarzyszy mi od lat — prywatne, osobiste, pełne emocji.
Samochód, który wystawiam na sprzedaż, zawsze był kupiony dla mnie. Nigdy „pod handel”, nigdy „na obrót”.
To element mojej motoryzacyjnej drogi, który właśnie ustępuje miejsca kolejnemu.
Dlaczego w ogóle powstała ta strona?
Jeśli trafiłeś/-aś tu z ogłoszenia, chcę, abyś zobaczył kontekst — kim jestem, dlaczego wybieram takie auta i skąd się biorą.
Za każdym ogłoszeniem stoi konkretna osoba, realna historia i prawdziwa pasja.
Nie ma tu marketingu, ukrytych tricków ani komercyjnego podejścia.
Jestem tylko ja… i samochód, który przez jakiś czas był moim własnym motoryzacyjnym „miejscem na ziemi”.

Japonia — miejsce, w którym dbałość staje się sztuką
Moja pasja naturalnie skierowała mnie ku Japonii.
To tam auta zachowywane są z niezwykłym szacunkiem. Każdy przegląd udokumentowany. Każdy detal dopieszczony. Przebiegi często zaskakująco niskie.
Ta kultura utrzymania samochodu zachwyca każdego, kto choć raz miał okazję zobaczyć japoński egzemplarz z bliska.
Dlatego właśnie tam szukam swoich „drugich samochodów” — bo wiem, że trafiają do mnie maszyny naprawdę wyjątkowe, zadbane i dopracowane.


Motoryzacja, która ma duszę. Historie, które mają znaczenie.
Każde auto, które trafia w moje ręce, jest częścią większej historii — mojej własnej.
I gdy po czasie wystawiam je na sprzedaż, chcę, żeby trafiło do kogoś, kto tak samo doceni jego indywidualność, jakość i charakter.
Jeśli oglądasz je teraz w ogłoszeniu, masz pewność, że stoi za nim pasja.
Prawdziwa. Autentyczna. Bez zadęcia.
Tomasz Kramarczyk
